Category: po polsku

 

Gdynia i zakamarki

Moje miasto w 2026 będzie miało 100 lat. Jest młode, jest szczególne, pełne zakamarków znanych i nieznanych. Jestem w odwiedzinach w domu urodzenia, na Skwerze Kościuszki. Głównie dla siebie samej i duńskich przyjaciół i nieznajomych – wybieram trzy specjalne miejsca w Gdyni, które są ważne i fascynujące, dla mojej własnej historii, ale też historii Wybrzeża i całej Polski.


[ Min hjemby bliver i 2026 100 år gammel. Den er ung, den er speciel og fuld af skjulte skatte – kendte som ukendte. Jeg besøger mit fødested i Skwer Kościuszki. Her vælger jeg – hovedsagelig for mig selv samt mine danske venner – tre specielle steder i Gdynia, som er vigtige og fascinerende for ikke kun min egen, men også hele Polens historie. ]

 

Jest piątkowy wieczór. I znowu natykam się na artystów. Przypadkowo. Czy to Gdynia, Gdańsk, Pisa/Lucca czy Kopenhaga. Dziękuje ci, prawo przyciągania, czy kimkolwiek jesteś. Kolorujesz mi szarość zwątpienia w kolory.

Ja tylko chciałam przejść szybko przez Muzeum Miasta Gdyni, żeby znaleźć to ostatnie miejsce: ‘Moje miejsce #3’. Ale zamiast tego znalazłam pogłębioną historię Mojego Miejsca #1:  unikalny album przedstawiający społeczność polsko-duńską przy budowie Portu w Gdyni!


Det er fredag aften. Jeg løber ind i kunstnere. Tilfældigvis. Igen. Uanset om det er Gdynia, Gdańsk, Pisa / Lucca eller København. Tak, ‘law of attraction’! – eller hvem du er. Du farver min verden når den bliver grå af tvivlen og trætheden.

Jeg ville bare flyde hurtigt gennem Gdynia Museum for at finde det sidste: ‘Mit favorit Sted # 3’, men i stedet for, fandt jeg en fordybet historie om ‘Mit favorit Sted # 1’:  et unikt fotoalbum der præsenterer et polsk-dansk samfund under byggeriet af Gdynia Havn! ]

 

A potem szybko zamknęli wystawę i kazali zejść na dół na wernisaż: Dorota Nieznalska i jej ‘Przemoc i Pamięć’. Spontaniczny skarb. Ale ja nie chcę opowiadać o II wojnie światowej. Te historie żyją we mnie żywo odkąd byłam mała. Gdybym miała wspomnieć II wojnę światową, podzieliłabym się raczej artykułem Jenefer Coates ‘Bearing Witness‘ o Leopoldzie Łabędź, który znalazłam w ciekawym, międzynarodowym projekcie aktywistyczno-literackimLeopard

 

 

Ale wracając do Gdyni… [ Men tilbage til Gdynia… ]

Moje miejsce #1  Port Gdyński

Gdynia powstawała równolegle z portem w latach 20ych XX wieku. Gdynia została wybrana jako miejsce nowoczesnego, głównego portu na Wybrzeżu… i tak stała się też miastem w 1926. Nowy port był alternatywą dla Portu w Gdańsku, który po zakończeniu I wojny Światowej stał się ‘wolnym miastem’ i należał do Legii Narodów. Więc port Gdyński stał się portem całkowicie polskim.

Dopiero teraz dowiedziałam się, że budowa była we współpracy z Duńczykami.


Mit favorite Sted #1  Gdynia Havn

Gdynia blev oprettet sideløbende med havnen i 1920erne. Selv om den blot var en lille fiskerlandsby, blev den valgt som fundament for en moderne, og Polens eneste, havneby på Østersøkysten … og sådan blev Gdynia til en by i 1926. Den nye havn var et alternativ til havnen i Gdansk, som efter afslutningen af første verdenskrig blev en »fristad« og tilhørte Folkeforbundet. Gdynia Havn kunne til gengæld kalde sig for en fuldstændig polsk havn.

Først nu opdagede jeg, at havnekonstruktionen blev til i samarbejde med danskerne. ]

 

 

Jozef Walaskowski i Magdalena Walaskowska

Józef i Magdalena Wałaskowscy zaczęła w 1925 pracować dla Duńskiej firmy Højgaard & Schultz, zatrudnionej przez polski rząd do budowy Portu w Gdyni.  [ Józef og Magdalena Wałaskowscy begyndte i 1925 at arbejde for det danske firma Højgaard & Schultz, ansat af den polske regering til at bygge Gdynia Havn ]

 

 

 

gdynia port fotografie Walaskowski Dania

Aparat Józefa Wałasowskiego i szczególny album – pasja fotografowania procesu budowy portu w Gdyni i codziennego życia społeczności polsko-duńskiej w okresie międzywojennym. (Muzeum Miasta Gdyni) [ Józef Wałasowskis kamera og et specielt fotoalbum – han var passioneret omkring at fotografere de lokale menneskers hverdag i perioden, hvor Gdynia Havn var beboet og blev bygget af et lille polsk-dansk “samfund” i mellemkrigstiden. (Gdynia Museum) ]

 

Polska-Dania Gdynia port swieta bozego narodzenia

Polsko-duńska celebracja Świąt Bożego Narodzenia w Gdyni, lata 20ste. [ Polsk-dansk fejring af jul i Gdynia, 20rne ]

to miejsce jest mi drogie, bo …

moje dwie miłości pływają/żeglują … a teraz też sama mam własną łódź. Poza tym porty są oknami na świat…

Moje miejsce #2  Muzeum Emigracji

Jest imponujące, leży w sercu Dworca Morkiego, skąd przez dziesiątki lat odpływały polskie transatlantyki. Jest podróżą w czasie, która łączy stare archiwa z inspirującymi wizualizacjami, pokazując historię polskiej emigracji na przełomie setek lat… i różne jej formy. Ludzie wyjeżdżali w poszukiwaniu pożywienia lub wolności, inni byli wygnani z kraju albo dobrowolnie wyemigrowali dla zawodowego spełnienia za granicami, jescze inni zamierzali zarobić i wrócić… albo nigdy nie wrócić.


Mit favorite Sted #2  Emigrations Museum

[ Museet er imponerende og ligger i hjertet af Gdynia Havn, hvorfra polske transatlantiske skibe sejlede i årtier. Det er en tidsrejse, der kombinerer gamle arkiver med inspirerende visualiseringer, og samlet danner et billede af den polske emigrations-historie – i dens forskellige afskygninger – gennem århundreder. Folk forlod Polen af jagt efter mad, overlevelse eller efter frihed, andre blev udvist fra landet eller af professionelle årsager frivilligt emigreret til udlandet, mens andres intention var at flytte, tjene penge og så returnere … eller måske aldrig komme tilbage. ]

 

Muzeum Emigracji; Gdynia
to miejsce jest mi drogie, bo …

sama jestem Emigrantką. I nie wyjechałam ani dla miłości ani dla pracy, ale dla znalezienia i wyrażenia siebie w nowym kontekście, który od pierwszego wejrzenia wydał się właściwy, potem stał się domem… (“home is where you can express yourself”)

 

 

Moje miejsce #3  z Kamiennej Góry na plażę

Kamienna Góra to naturalny punkt widokowy na Gdynię (52 m n.p.m.), najmniejsza i najdrożsża dzielnica Gdyni. Czarująca. Stamtąd zabrałabym cie na spacer prosto na plażę. To Zatoka Bałtycka. Od pełnego morza “chroni” ją Hel (półwysep) – tam też jest ciekawie! – jak często bywa z “rozdrożami” – i warto popłynąć tam rejsem.


Mit favorite Sted #3  fra Kamienna Góra til stranden

[ Kamienna Góra er et naturligt udsigtspunkt på Gdynia (52 m.o.h.), det mindste og dyreste kvarter i Gdynia. Charmerende. Derfra ville jeg tage dig med en tur ned til stranden. Ved den Baltiske Bugt. ‘Hel’ (halvøen) – den lange men snæverste del af landet – “beskytter” bugten fra det Baltiske Hav. Hel er en smuk lille naboby det kan kun nåes gennem havet og den – ligesom mange andre steder på “crossroads”,  har et speciel “vibe”. Det er det værd at tage færgen derover fra Gdynia. ]

Gdynia 1925

lato, Gdynia, lata 20-ste [ sommeren, Gdynia, 1920rne ]

Gdynia; port Gdynski; plaza

pocztówka do Dani [ postkort til Danmark ]

widok z Kamienej Gory; Gdynia

widok z Kamienej Góry [ et udsigt fra Kamienna Góra ]

 

 

 

 

 

 

 

 

 

to miejsce jest mi drogie, bo …

tu się wychowałam, nauczyłam pływać, a z Kamiennej Góry zjeżdżałam na sankach.

 

 

References and sources (of images and stuff)

http://www.polska1.pl

https://www.facebook.com/groups/planmiastagdynia/

http://www.muzeumgdynia.pl/

Wikipedia

Protected: SNY

This content is password protected. To view it please enter your password below:

The Art of… job hunting {Day 6.}

Zacznę się rozglądać za możliwościami jakiegoś sensownego połączenia kultury/sztuki/aktywizmu w Danii i Polsce. Instytut Adama Mickiewicza i Narodowe Centrum Kultury? A organizacje łączące konkretnie Polskę ze Skandynawią? Było mi tak dobrze i inspirująco spontanicznie kroczyć po trójmiejskiej kulturze, sztuce i magicznych, trywialnych kątach… Inteference Festival pozytywnie zaskoczył, a wiele filmów i wizualizacji oczarowało i poukładało mi jakoś elementy od strony podświadomości.
 

Gala rozdania nagród za sztuki wizualne w Europejskim Centrum Solidarności. To co szczególnie chcę pokazać zaczyna się po godzinie i dwudziestu pięciu minutach (1:25:00): film Z. Rybińskiego, a zaraz potem jego sylwetka, refleksja, pozdrowienia z daleka. Rozśmieszył i wzruszył.